Kryminalni z Pragi Północ zatrzymali 44-letniego mieszkańca Radomia, który od dłuższego czasu kradł rzeczy osobiste pasażerów autobusów miejskich w Warszawie. Mężczyzna działał na jednej linii, a jego ofiarami były głównie osoby podróżujące w środkach komunikacji miejskiej. Po zatrzymaniu przyznał się do zarzucanych mu czynów, tłumacząc, że kradł, aby „dorobić”. Grozi mu surowa kara pozbawienia wolności do ośmiu lat.
O incydentach związanych z działalnością kieszonkowca informowali policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, którzy zbierali zgłoszenia dotyczące jego przestępstw. W wyniku działań operacyjnych udało się ustalić tożsamość sprawcy, którym okazał się 44-latek z Radomia, wcześniej karany za kradzieże. Jego przestępcza działalność obejmowała kradzież portfela, telefonu o wartości 4.000 zł oraz inne incydenty, w których zyskał na nieuczciwych czynach.
Kryminalni z północnopraskiego Zespołu do Walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu przeprowadzili zatrzymanie kilka dni temu w okolicy Placu Mirowskiego. Całość sprawy nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ, która zajmuje się postępowaniem w tej sprawie. Zatrzymany mężczyzna, który tłumaczył swoje działania chęcią podreperowania swojego budżetu, usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży, za które grozi mu wysoka kara pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Kieszonkowiec zatrzymany przez kryminalnych z Pragi Północ
Zobacz Także

