W Kobyłce, dzięki szczegółowej pracy policjantów z Wołomina, zlikwidowano miejsce demontażu skradzionych pojazdów, w którym znaleziono częściowo zdemontowaną Toyotę. W wyniku akcji zatrzymano dwóch mężczyzn w wieku 43 i 44 lat, którzy mogą być związani z branżą przestępczą. Obaj zostali objęci dozorem policyjnym oraz usłyszą zarzuty paserstwa, co może wiązać się z karą pozbawienia wolności. O informacje związane z tym incydentem pytają także lokalni mieszkańcy.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Wołominie rozpoczęli dochodzenie po otrzymaniu sygnałów o podejrzanym zachowaniu na terenie jednej z posesji w Kobyłce. Ustalili, że mogą tam odbywać się nielegalne czynności związane z demontażem skradzionych pojazdów. Po przybyciu na miejsce policjanci prowadzili obserwację, która pozwoliła im zidentyfikować mężczyzn wynoszących części samochodowe z garażu.
Podczas interwencji jeden z podejrzanych próbował uciec samochodem marki Fiat, co zwróciło uwagę policjantów. Funkcjonariusze szybko zareagowali, uniemożliwiając mu opuszczenie posesji. W garażu odkryto skradzioną Toyotę, która była w trakcie demontażu. Oprócz niej, w Fiacie policjanci znaleźli dodatkowe części pochodzące z tej samej marki. Obaj zatrzymani mężczyźni zostali oskarżeni o paserstwo, co zgodnie z przepisami Kodeksu karnego może skutkować kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Likwidacja dziupli samochodowej w Kobyłce: dwóch mężczyzn w areszcie
Zobacz Także


