W Warszawie doszło do incydentu, w którym mężczyzna usiłował siłą wejść do sklepu, powodując tym samym znaczne uszkodzenie drzwi wejściowych. Policja z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu wszczęła postępowanie po otrzymaniu zawiadomienia o zniszczeniach. 34-letni podejrzany przyznał się do winy i usłyszał zarzuty. Wartość strat oszacowano na niemal 1800 zł.
Do zdarzenia doszło w połowie maja, gdy jeden z warszawskich marketów zgłosił uszkodzenie drzwi wejściowych. Przybyli na miejsce funkcjonariusze przeprowadzili szczegółowe śledztwo, które pozwoliło na zidentyfikowanie mężczyzny, który w chwili zdarzenia użył znacznych sił do sforsowania zabezpieczeń. Z dokumentacji wynika, że zamiast skorzystać z normalnego wejścia, podejrzany, trzymając w ręku kij, usiłował kopnięciami otworzyć drzwi, co skutkowało zniszczeniem nie tylko mechanizmu napędu, ale także elementów montażowych.
Policjanci, działając na podstawie zebranych dowodów, wkrótce dotarli do 34-letniego mężczyzny. Zaskoczony interwencją, przyznał, że w chwili incydentu był pod wpływem alkoholu. Po zatrzymaniu zostały mu postawione zarzuty dotyczące zniszczenia mienia, a sprawa aktualnie znajduje się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Dalsze kroki w sprawie zostaną podjęte w zależności od wyników dochodzenia.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Uszkodzenie mienia w Warszawskim markecie – mężczyzna zatrzymany
Zobacz Także



