HISTORIA WARSZAWSKIEJ PIOSENKI

WARSZAWA

Za oknem zimowo zaczyna się dzień  
Zaczynam kolejny dzień życia 
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen 
A Grochów się budzi z przepicia 

Piosenka „Warszawa” wykonywana przez zespół T.Love przeszła już do kanonu warszawskich „hymnów”. Świadczy o tym chyba najlepiej opowiadana przez lidera zespołu Muńka Staszczyka recenzja, którą usłyszał od pewnego warszawskiego taksówkarza: „Panie Muńku, Niemena - numer jeden oczywiście, pana - numer dwa…”
Wypity alkohol uderza w tętnice 
Autobus tapla się w śniegu 
Zza szyby oglądam betonu stolicę 
Już jestem na drugim jej brzegu 

Ta jedna z najbardziej ikonicznych warszawskich piosenek pochodzi z repertuaru zespołu T.Love. Zespół, występujący początkowo pod nazwą T.Love Alternative, powstał w 1982 roku. Stworzyli go koledzy z IV Liceum Ogólnokształcącego w Częstochowie z Muńkiem Staszczykiem na czele. Już po dwóch latach zespół wystąpił jako gwiazda na kultowym festiwalu rockowym w Jarocinie i zarejestrował swój pierwszy materiał na kasecie. W 1989 roku Staszczyk opuszcza Polskę i wyjeżdża do pracy w Anglii. Po powrocie Muńka z emigracji, zespół reaktywuje się i w sierpniu 1991 roku wydaje płytę „Pocisk miłości” z piosenką „Warszawa”. Grają razem do roku 1997. Wówczas zespół zawiesił swoją działalność. Jednak na czterdziestolecie zespołu, w 2022 roku, T.Love ma być reaktywowany.
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje 
To kocham to miasto, zmęczone jak ja 
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje 
Gdzie wiosna spaliną oddycha 

Piosenka powstała w mało sprzyjających okolicznościach. Był rok 1989. W Polsce trwa transformacja, są ogromne problemy z pieniędzmi... Dodatkowo od jakiegoś czasu Muniek Staszczyk ma kryzys twórczy – od ponad roku nie powstała żadna piosenka. Podjęta zostaje więc decyzja. Działalność zespołu T.Love zostaje zawieszona, a sam Staszczyk wyjeżdża do pracy w londyńskich knajpach. I w pewien przedświąteczny piątek, podczas pracy, zrodziła się ona…ta piosenka. Pomysł przyszedł do głowy nagle, rzucić roboty nie można… Jedyne spokojne miejsce to… WC. I tak słowa pierwszych dwóch zwrotek utworu zostały zapisane na papierze toaletowym. Ostatnia zwrotka powstała dopiero tydzień później, już po powrocie do Polski. Pierwsze zarejestrowane wykonanie zostało nagrane w prywatnym mieszkaniu w wersji „piwnicznej”. Muniek Staszczyk uznał, że dla tej jednej piosenki warto reaktywować zespół i tak się stało. Zaaranżowana przez Jana Benedka została nagrana profesjonalnie jesienią 1990 roku i tuż przed końcem roku wdarła się na pierwsze miejsce listy przebojów Trójki.
Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem
Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy 
A ja jestem głodny, tak bardzo głodny 
Kochanie, nakarmisz mnie snami 

Jednego z bardziej oryginalnych i niespodziewanych zaskakujących wykonań tego utworu możemy posłuchać na płycie „Nowa Warszawa” Stanisławy Celińskiej. Płyta Została ona nagrana wspólnie z pianistą Bartkiem Wąsikiem i kwartetem smyczkowym „Royal String Quartet”. Piosenka z poruszającym wokalem Celińskiej, jest wzruszająca i przejmująca, . Piosenka została też zarejestrowana na dokumentalnym filmie - koncercie inspirowanym tą płytą a zrealizowanym przez Telewizję Polską.
Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz 
Rozkwita na drzewach, na krzewach
Ściekami z rzeki kompletnie pijany
Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać 

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje 
To kocham to miasto, zmęczone jak ja 
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje 
Gdzie wiosna spaliną oddycha 

Oryginalne wykonanie piosenki stało się częścią jednego z najnowszych polskich musicali „#WSZYSTKOGRA” w reżyserii Agnieszki Glińskiej. Niestety, mimo dużych nakładów promocyjnych i bardzo dobrych wykonań utworów nie przebił się on do szerszej publiczności. Musical, wykorzystujący bardzo znane polskie przeboje, opowiada historię rodzinną trzech kobiet, trzech pokoleń. Akcja toczy się na Żoliborzu. Kobiety próbują ocalić ich dom rodzinny, do którego pretensję zgłasza wnuk przedwojennego oficera. Piosenka „Warszawa” jest tu wykonywana przez trzy młode aktorki: Elizę Rycembel, Karolinę Czarnecką i Irenę Melcer.   
Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
A w knajpach zaczyna się picie 
Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner 
I tak skończymy o świcie 

Wśród wielu interpretacji coverów „Warszawy” warto zauważyć bardzo oryginalne wykonanie warszawskiego rapera Wojciecha Sosnowskiego, nagrywającego pod pseudonimem Sokół. Ta wersja powstała przed trzema laty, w ramach akcji T.Cover zorganizowanej z okazji 35. rocznicy powstania zespołu T.Love. 

Sokół zdecydowanie zmienił tempo, ogromnie je spowalniając. Jest to jeden z najspokojniejszych utworów rapowych, jakie znamy. Interesujący jest również teledysk do tej piosenki, w którym pokazana jest Warszawa z lotu ptaka.
Jesienią zawsze myślę o latach 
Tak starych, jak te kamienice 
Jesienią o zmroku przechodzę z tobą 
Przez pełne kasztanów ulice 

Na zakończenie Warszawa i Żoliborz, na którym Muniek Staszczyk mieszkał przez dziesięć lat i który jest bardzo bliski wokaliście. I chyba te wszystkie lata tłumaczenia się z „pieprzonego Żoliborza” spowodowały, że w 2016 roku powstała piosenka „Warszawa Gdańska”. Impulsem do jej powstania była również śmierć Davida Bovie, któremu utwór został dedykowany.

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje 
I kocham to miasto, zmęczone jak ja 
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, 
co swoje Gdzie wiosna spaliną oddycha
Tomasz Chodorski 

3 listopada 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194601