OSMĘDEUSZE 

NA DACHU GALERII

OSMĘDEUSZE NA DACHU GALERII

Kolejna odsłona „Teatru na leżakach” za nami. Tym razem na „tapecie” - sztuka „Osmędeusze”, jednego z najoryginalniejszych poetów i pisarzy XX wieku Mirona Białoszewskiego. 

Akcja „Osmędeuszy” rozgrywa się w przedwojennej Warszawie, przed bramą Cmentarza Powązkowskiego i na Parysowie (tereny obecnych Stawek), w czynszowej kamienicy. Na scenie piątka aktorów: Katarzyna Lasota, Karolina Lichocińska, Sławomir Narloch, Jakub Pawlak, Sebastian M. Słomiński, którzy za pomocą bardzo prostych środków wyrazu, np. poprzez zmianę kapelusza, wcielają się w bez mała 18 postaci dramatu. 

„Osmędeusze” to ballada dziadowska, przywołująca z odmętów czasu postaci przedwojennej Warszawy: złodziei, żebraków, kuglarzy i ulicznych grajków. Opowiada historię tragicznej miłości sztukmistrza podwórzowego Sylwestra i jego ukochanej - Teosi, którą rodzice postanowili wydać za bogatego rzeźnika, z czym Sylwester nie może się pogodzić. Jest jeszcze tajemnicza władczyni Cmentarza Powązkowskiego - Katakumbowa, żebraczka śpiąca na pieniądzach. Katakumbowa kocha Sylwestra i ze wszystkich sił stara się go usidlić. 

Dlaczego Sylwester zabija Katakumbową? Czy dla jej nieprzebranych bogactw? Dlaczego sam ginie? Dlaczego umiera Teosia? Tego wszystkiego próbujemy się dowiedzieć od osób zgromadzonych na podwórku parysowskiej kamienicy. Bardzo istotnym elementem mironowskiej sztuki jest chór Wianczarek. Wianczarki plotące wieńce na groby prowadzą bezustanny dialog z przeznaczeniem, wieszczą los, często śmierć i są w tym podobne do greckiego chóru. Swoimi prostymi, można by rzec, wręcz prostackimi przyśpiewkami przywołują duchy osób z przeszłości. 

Przedstawienie Pijanej Sypialni trwa około godziny, w trakcie której nie sposób się nudzić. Jego siłą jest gra aktorów, którzy wspaniale wcielają się w poszczególne role. W spektaklu, jak to u Mirona bywa, ogromną rolę odgrywa język – tu bardzo prosty. Przyśpiewki, dziecięce rymowanki, wielokrotnie powtarzane, rymowane frazy, wprowadzają widza w bez mała trans. Razem z osobami dramatu staramy się dociec, co tak naprawdę wydarzyło się feralnego wieczoru, podczas ślubu Teosi, w kamienicy na Parysowie. Staramy się dowiedzieć i nie wiemy nic, ponieważ każda z osób dramatu :Harfiarka, Mahoniowy, Handel-na-brzuch, Alojzy-do-spółki, Franiu-oddaj-gęś, André-Pardon, Infantka, Piłat, Mania Łobuzka, Ciotka Deklamatorka, dosłownie każdy, ma swoją, całkowicie niekompletną wersję wydarzeń. To, co bardzo mi się podobało to sposób, w jaki aktorzy wykorzystywali swoje ciało do zaprezentowania poszczególnych bohaterów dramatu. Uzbrojeni w nieduży rekwizyt na oczach publiczności wkładali i zrzucali z siebie kolejne wcielenia bohaterów mironowskiej sztuki. Czasem wystarczył drobny gest i sposób powłóczenia nogą albo odpowiednie przygarbienie pleców, żebyśmy od razu wiedzieli, że mamy oto do czynienia ze stojącą nad grobem staruszką. 

Spektakl był wielokrotnie nagradzany na festiwalach teatralnych w Polsce, m.in. zdobył nagrodę główną podczas Biesiady Teatralnej w Horyńcu Zdroju. Grany, praktycznie bez przerwy od swojej premiery w maju 2012 roku, wzbudza entuzjazm wśród zgromadzonej publiczności. 

Magdalena Kuc 

19 lipca 2020 roku
OSMĘDEUSZE
Miron Białoszewski 

Reżyseria: Stanisław Dembski
Obsada:  Katarzyna Lasota / Karolina Lichocińska / Sławomir Narloch / Jakub Pawlak Sebastian M. Słomiński 
Czas trwania:  70 min
Data premiery:  maj 2012 r.


Teatr Pijana Sypialnia
Fot. Pijana Sypialnia
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194578