WOJSKO NA ULICACH WARSZAWY

Doskonałą okazją do poznania polskiej armii był pokaz współczesnego sprzętu wojskowego w dniu święta naszych żołnierzy. 

Wśród wielu różnorodnych imprez towarzyszących tegorocznym obchodom Dnia Wojska Polskiego, w tym roku połączonych z okrągłą 100. rocznicą Bitwy Warszawskiej, był pokaz współczesnego sprzętu wojskowego. Na części placu Piłsudskiego oraz na parkingach przed hotelem Europejskim i siedzibą Garnizonu Warszawskiego, przy ul. gen. Tokarzewskiego, zorganizowano wystawę sprzętu będącego na wyposażeniu naszego wojska. Gościnnie przybyli również ze swoimi pojazdami żołnierze armii USA stacjonujący w Polsce. 

Wystawa pozwoliła szerokiej rzeszy zainteresowanych poznać wyposażenie współczesnego wojska. Żołnierze chętnie przybliżali walory sprzętu, z którym przybyli. Nieco gorzej było z Amerykanami, nieliczni dogadywali się po angielsku, za to wszyscy chętnie uczestniczyli w pamiątkowych sesjach zdjęciowych. Nie sposób pokazać tak dużej ilości sprzętu, dlatego prezentuję tylko kilka zdjęć dających pewne wyobrażenie o wystawie. Każdy wystawiony eksponat wyposażono w specjalną tabliczkę opisującą przeznaczenie oraz dane techniczne sprzętu. Widać z tych informacji, jak wielką rewolucję techniczną, także w dziedzinie wyposażenia dla wojska, poczyniła elektronika, jak poszerzyła możliwości i ułatwiła obsługę w każdej dziedzinie. Dzisiejsze wozy bojowe, czołgi, samochody wykorzystywane przez wojsko wspomagane są wszechobecną informatyką i techniką komputerową. Na wypadek walki w dzisiejszych warunkach, takie wstępne czynności, jako rozpoznanie przeciwnika, wywiad, rozpoznanie i przygotowanie pola walki wykonują zdalnie sterowane urządzenia elektroniczne. 

Poznajmy w wielkim skrócie kilka eksponatów, które robiły na zwiedzających największe wrażenie. 

Niepozornie wyglądający system czterech anten to Radioteodolitowy system sondażu atmosfery. Służy do pomiarów parametrów meteorologicznych niezbędnych do prowadzenia walki. Opracowuje dane i sporządza komunikaty dla potrzeb zabezpieczenia działań wojsk. 

2. Mazowiecki Pułk Saperów demonstrował roboty służące do wykonywania niebezpiecznych prac saperskich. Niewielki, lekki i wytrzymały robot Talon-4. W zależności od potrzeb może być wykorzystywany jako urządzenie rozpoznawcze, rekonesansowe, lub jako saper albo pojazd bojowy. Jego zwrotność pozwala na wykorzystywanie go w ciasnych pomieszczeniach, potrafi też pokonywać schody. Może pracować pod wodą nawet do głębokości 30 m. Łączność z operatorem - drogą radiową lub światłowodową. 

Efektownie prezentuje się transporter rozpoznania inżynieryjnego. To gąsienicowy pojazd bojowy, opancerzony, wyposażony w wieżyczkę z karabinem maszynowym. Jego celem jest wykonanie przejść w zaporach fortyfikacyjnych i polach minowych. Wyposażony jest w sprzęt do likwidacji przeszkód, poprzez cięcie lub metodą wybuchową, rozpoznaje i wykrywa skażenia chemiczne i promieniotwórcze. 

Bardzo ciekawym przyrządem latającym, przypominającym model szybowca jest Orbiter BSP. Jest to latający samodzielnie z własnym elektrycznym napędem mini szybowiec, który może być wykorzystywany do wskazywania celów, dozorowania obszaru, zabezpieczania własnych wojsk przez obserwację z góry. Ciekawostką jest, że choć przystosowany jest do pracy na wysokości do 1 km, może wznieść się nawet do 6 km. Wyposażony w kamery i środki łączności, ma rozpiętość skrzydeł ok. 3 m, może w powietrzu działać do 3 godzin, po czym samodzielnie ląduje na spadochronie. 

Największe zainteresowanie oczywiście wzbudzały czołgi, choć zwykły cywil nie odróżnia czołgu od haubicy samobieżnej czy wozu bojowego piechoty. 

Czołg średni Leopard, wyposażony w armatę 120 mm i karabin maszynowy, może działać w każdym terenie, jest odporny na skażenia. W warunkach bojowych waży blisko 60 ton, może poruszać się z szybkością prawie 70 km/godz. Posiada silnik o mocy 1500 kM, który pozwala na zasięg działania do 500 km, choć jego zużycie paliwa wynosi tylko … 410 l /100 km. 

Jednak dla mnie najbardziej efektownym wozem bojowym była 155 mm haubica samobieżna SH KRAB. Wyposażona w długą lufę o kącie podniesienia do 70°. Donośność pocisków wynosi aż 40 km. Przeznaczona jest do niszczenia celów przeciwnika i punktów dowodzenia na głębokim zapleczu. Jej długość wraz lufą wynosi ponad 12 m. 

Bardzo pouczająca i ciekawa prezentacja, dająca wyobrażenie o dzisiejszym technicznym wyposażeniu wojska, jednocześnie uświadamia, że do obsługi tego sprzętu potrzeba wykwalifikowanej zawodowej kadry żołnierzy. 

Franciszek Trynka 

20 sierpnia 2020 roku  
Fot.  Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 188123