HISTORIE WARSZAWSKICH CMENTARZACH

1 listopada, to dzień, w którym otaczamy szczególną pamięcią naszych zmarłych. Jednak cmentarze, które znamy w obecnej formie są stosunkowo nowe, a najstarsze, warszawskie Powązki powstały pod koniec XVIII wieku. Co było zatem wcześniej? 

Dawno temu, przed wiekami cmentarze zakładano najczęściej przy kościołach, ale także przy klasztorach (dla zakonników) lub w pobliżu szpitali. Jedynie zamożni, wysoko urodzeni mogli liczyć na pochówek w kryptach kaplic i większych kościołów. Bywali oni często fundatorami świątyń, które budowano z kryptami piwnicznymi dla pochówków. Tak np. w podziemiach kościółka w Opinogórze pochowana jest rodzina właścicieli tych dóbr, rodzina Krasińskich. 

W średniowiecznej Warszawie, ograniczonej murami, było trudniej, niż w parafiach na wsiach i w małych miasteczkach. Liczące zaledwie 12 hektarów w obrębie murów miasto, dla pochówków zwykłych mieszczan dysponowała tylko jednym ubogim cmentarzykiem z tyłu kościoła farnego na placyku Kanonie. Szybko uległ on wypełnieniu. Zaczęto chować zmarłych wielowarstwowo, co nie było dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza sanitarnym. 

W czasach, gdy Warszawa była siedzibą książąt mazowieckich, krypta dzisiejszej katedry służyła jak miejsce pochówku rodziny książęcej. Gdy Warszawa stała się siedzibą diecezji chowano także arcybiskupów warszawskich. Dopiero w XX wieku krypta stała się miejscem pochówku wybitnych osobistości, prezydentów Rzeczypospolitej, oraz Ignacego Paderewskiego i Henryka Sienkiewicza. Spoczęły tu także szczątki ostatniego króla Stanisława Augusta, ostatnio także prymasów Polski, Stefana Wyszyńskiego i Józefa Glempa, 

Rozrastająca się Warszawa szybko wyszła poza obręb murów obronnych. Na początku XV wieku powstało Nowe Miasto, a wraz ze śmiercią ostatnich z rodu książąt mazowieckich i inkorporacją Mazowsza do Korony, Warszawa stała się miastem rezydencjalnym królów Polski. Była dobrym miejscem odpoczynku podróżnych w połowie drogi z Krakowa na Litwę. Spowodowało to szybki rozwój miasta, szczególnie po przeniesieniu dworu królewskiego i objęcia przez Warszawę funkcji stolicy. Powstawały nowe parafie, przy nich nowe cmentarze, których na początku XVII wieku było już 12, 100 lat później ponad 20. Rozbudowa miasta koncentrowała się głównie na osi północ - południe, czyli wzdłuż skarpy wiślanej. 

Niestety, Warszawę, podobnie jak wiele miast europejskich, często w swojej historii trapiły zarazy, epidemie cholery i dżumy. Dziesiątkowały one ludność, zbierając obfite żniwo. Traktowano te zdarzenia, jako karę boską, a ich ustanie czczono rozmaicie w różnych krajach. I tak, w Czechach i Austrii budowano dziękczynne kolumny, np. monumentalna budowla w Ołomuńcu. W Wiedniu podczas epidemii na początku XVIII wieku cesarz Karol VI Habsburg przyrzekł ufundować świątynię. Tak powstał jako wotum piękny kościół barokowy św. Karola Boromeusza. 

W Polsce powstawały miejsca kultu w formie Golgoty trzech krzyży. Tak po epidemii w 1708 r. powstała góra Trzech Krzyży w Kazimierzu Dolnym, a na Mazowszu miejsce zwane Rozdroże Trzech Krzyży Cholerycznych upamiętniających epidemie powstało w Czerwińsku. 

W połowie XVIII wieku zarówno w Polsce, jak i we Francji zrozumiano, że przyczyną chorób może być bliskość cmentarzy. Zdecydowano więc o wyprowadzaniu miejsc pochówku poza miasta. 

W Warszawie działo się to w czasie panowania Stanisława Augusta, a pełniący wtedy funkcję marszałka wielkiego koronnego Stanisław Lubomirski postanowił otoczyć Warszawę murem sanitarnym z rogatkami, znanym pod nazwą wałów Lubomirskiego. W tym czasie ojcowie Misjonarze z kościoła św. Krzyża postanowili założyć na ówczesnym przedmieściu cmentarz, którego kaplica św. Barbary istnieje do dziś. Cmentarz ten funkcjonował na terenie, który wyznacza mur wokół kościoła. Cmentarz był czynny około 50 lat, po czym wskutek przepełnienia został zamknięty przez władze zaborcze. 

Sytuacja w mieście zmieniła się zdecydowanie z chwilą powstania cmentarza zwanego obecnie Starymi Powązkami. Właściciel dóbr ziemskich położonych tuż za wałami Lubomirskiego, we wsi Powązki, Melchior Szymanowski postanowił ofiarować miastu teren o powierzchni 2,5 hektara pod przyszły cmentarz. Rok 1792, uroczystość poświęcenia nekropolii, z tą chwilą rozpoczął się nowy okres w dziejach miasta, choć początkowo ówcześni mieszkańcy z dużymi oporami wyrażali zgodę na pogrzeby, na tak odległym wtedy pozamiejskim cmentarzu. 

Duży udział w powstaniu cmentarza na Powązkach miał królewski architekt Dominik Merlini. On to zaprojektował pierwszą kaplicę cmentarną oraz katakumby. Historia jednak nie stoi w miejscu. Warszawa rozrasta się, zwłaszcza II połowa XIX wieku. Powstanie połączeń kolejowych, rozwój przemysłu, rośnie potrzeba rąk do pracy. Rośnie liczba ludności miasta. Cmentarz powązkowski okazuje się zbyt ciasny. Od chwili założenia przez ponad 80 lat, aż 11 razy dokupywano z funduszy miejskich coraz to nowe działki celem jego powiększenia. Kto zetknął się z Powązkami, zna także chaos w numeracji kwater. To właśnie efekt ciągłych zmian granic cmentarza, który dziś liczy 43 hektary. 

Stare Powązki – cmentarz zabytek, pełen wybitnych dzieł artystów rzeźbiarzy, miejsce pochówku wielu wybitnych postaci wszystkich dziedzin życia, otwiera listę blisko 40 cmentarzy na terenie miasta. Koniec XIX wieku, wzrost ludności prawobrzeżnej Warszawy był przyczyną założenia cmentarza bródnowskiego liczącego dziś ponad 110 ha powierzchni, do lat 60-tych XX wieku, kiedy powstał cmentarz na Wólce Węglowej (143 ha), był największą stołeczną metropolią. 

Wielokulturowość Warszawy, temat poruszany już na naszej stronie, to także przyczyna powstawania cmentarzy innych wyznań, przede wszystkim cmentarzy ewangelickich, żydowskich, muzułmańskiego i prawosławnych. Te ostatnie związane były z potrzebami pochówku Rosjan tak cywilów, jak i wojskowych przebywających w Warszawie. Liczba ich w Warszawie znacznie wzrosła po powstaniu listopadowym, kiedy to zdecydowano o zwiększeniu kontyngentu wojsk zaborcy, celem utrzymania porządku w niepokornej Warszawie. To właśnie pierwotnie dla rosyjskich żołnierzy, powstał w 1912 roku cmentarz noszący obecnie nazwę Cmentarz Wojskowy Powązki, dawniej komunalny, dziś drugie obok Starych Powązek miejsce pochowku najwybitniejszych osobistości współczesnego życia. 

Na terenie Warszawy funkcjonuje do dziś kilkanaście mniejszych cmentarzy, dawnych parafialnych, że wymienię tylko niektóre: wilanowski, służewski, wolski, kamionkowski, wawrzyszewski, w Marysinie, przy ul. Wałbrzyskiej, w Pyrach, w Powsinie. 

W Warszawie mamy również cmentarze wojskowe powstałe z bardzo odmiennych przyczyn. Cmentarz mauzoleum żołnierzy radzieckich to pokłosie II wojny światowej. Na Marymoncie spoczywają żołnierze włoscy, przeważnie jeńcy wojenni I i II wojny światowej. Nam warszawiakom najbliższy jest oczywiście cmentarz powstańczy na Woli, gdzie złożono prochy żołnierzy oraz ludności cywilnej Warszawy pomordowanej w okresie powstania warszawskiego. 

1 listopada wszystkim zmarłym, pochowanym w naszej gościnnej polskiej ziemi, należy się symbolicznie zapalona lampka, niezależnie od wyznania, narodowości, a także przyczyn, dla których znaleźli się w tym miejscu. To osądzi historia. 

Franciszek Trynka 

31 października 2020 roku
Fot. Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 194744