Rytm - to krótkie słowo, używane najczęściej w terminologii muzycznej, przyjęła w okresie międzywojennym jako swą nazwę grupa znanych twórców skupiona w Stowarzyszeniu Artystów Polskich. 

Krótko po odzyskaniu niepodległości, artyści powracający z emigracji, zwłaszcza z Francji, chcieli stworzyć organizację, która byłaby miejscem kształtowania się nowych trendów w sztuce, poszukiwania środków wyrazu w nowej powojennej rzeczywistości. Stowarzyszenie „Rytm” zrzeszało artystów różnych dziedzin sztuki, takich jako malarstwo, rzeźba, grafika czy drzeworytnictwo. Skupiając wiele wybitnych postaci życia artystycznego, nie miało ono ambicji wypracowania jednego konkretnego programu artystycznego. Jednak było przez 10 lat w centrum życia kulturalnego, zajmując centralne miejsce pomiędzy zwolennikami konserwatywnego środowiska „Zachęty”, a młodymi awangardowymi zwolennikami konstruktywizmu, nowopowstałego kierunku sztuki nowoczesnej. Członkowie „Rytmu” starali się łączyć tradycję z nowoczesnością, chętnie nawiązując do tradycji naszej kultury ludowej, zwłaszcza Podhala. Przykładem może być choćby twórczość jednej z ważnych postaci tej grupy – Zofii Stryjeńskiej. 

Stowarzyszenie „Rytm” wywarło wielki wpływ na kształtowanie się form dekoracyjnych sztuki, jej wykorzystanie w zastosowaniach użytkowych, jak grafika, malarstwo, tkaniny, meblarstwo, rzeźba użytkowa, architektura wnętrz. Ważną częścią działalności artystów tamtej epoki był udział w wielu konkursach i wystawach artystycznych, często wówczas organizowanych. 
Do historii przeszedł, szczególnie ze względu na ilość nagrodzonych prac polskich artystów, konkurs w Paryżu w 1925 roku. Rzeźba Henryka Kuny „Rytm”, która wówczas zdobiła polski pawilon, dziś jest ozdobą Parku Skaryszewskiego. 

Członkami Stowarzyszenia „Rytm” było kilkudziesięciu bardzo znanych artystów. Kilkoro z nich spoczywa na Starych Powązkach. I tak w Alei Zasłużonych pochowani są Zofia Trzcińska-Kamińska i Zygmunt Kamiński, Henryk Kuna, Felicjan Szczęsny Kowarski, Tymon Niesiołowski i Władysław Skoczylas. W głębi cmentarza odnajdziemy groby kolejnych członków grupy – Tadeusza Pruszkowskiego i Edwarda Wittiga. 

Obchodziliśmy kilka dni temu uroczystość Święta Zamarłych. Wspomnijmy szczególnie tych, których owoce artystycznego kunsztu podziwiać możemy na terenie nie tylko Powązek, ale także w wielu miejscach na terenie miasta. 

Zofia Trzcińska-Kamińska jest twórczynią rzeźby „Jutrzenka” w Łazienkach, a na Powązkach stworzyła pomnik na grobie męża profesora Zygmunta Kamińskiego, malarza, medaliera, grafika, twórcy naszego godła narodowego. Ponadto monumentalny pomnik umierającego wojownika na grobie rodziny Pruszkowskich. Spoczywa w nim również członek stowarzyszenia „Rytm” – profesor i rektor warszawskiej ASP, aresztowany i zastrzelony przez Gestapo w czerwcu 1942 roku. 
Henryk Kuna ma w Warszawie niemal plenerową galerię swoich dzieł. Stworzył pięknego anioła na grobie rodziny Bogusława Herse, przedwojennych właścicieli Domu Mody. W parku Żeromskiego na Żoliborzu możemy zobaczyć „Dziewczynę z dzbanem”, a w Parku Praskim popiersie Elizy Orzeszkowej. Kolejnym twórcą, którego liczne dzieła spotykamy w Warszawie jest Edward Wittig. Wykonał posąg Ewy w Parku Ujazdowskim, a także pomniki Lotnika, Peowiaka, Słowackiego oraz prezydenta Narutowicza. Na Powązkach, na grobie legionisty Jana Wojsznara-Opielińskiego wykonał prawzór pomnika Peowiaka. 

Na koniec wspomnijmy spoczywającą na Powązkach Wojskowych jeszcze jedną artystkę grupy „Rytm”. Maja Berezowska znana malarka, graficzka i karykaturzystka. Ilustrowała artykuły w czasopismach i książki. Znana z bezkompromisowego stosunku do spraw uczuć, miłości i erotyki. Przysporzyło jej to sporo kłopotów podczas pobytu w Paryżu. Przeżyła proces wytoczony przez ambasadę Niemiec za obrazę Hitlera. Późniejszym skutkiem tego zdarzenia była konieczność ukrywania się podczas wojny przed Niemcami. 

Zofia Stryjeńska, należąca do najbardziej znanych artystek okresu międzywojennego, choć zmarła w Szwajcarii, pozostawiła swoje dzieła w Warszawie, m.in. w kamienicy przy ul. Puławskiej oraz polichromię zrekonstruowaną na fasadzie kamienicy w Rynku Starego Miasta. Uczczona została ostatnio ogromnym muralem na ścianie bloku na Ursynowie, przy ulicy Kazury.
Tekst i zdjęcia: Franciszek Trynka

6 listopada 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359842