KOMENDANT NIE PRZYBYŁ

Fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Przed 102 laty, 10 listopada przypadał w niedzielę. Warszawa była świadkiem historycznego wydarzenia – powrotu uwięzionego ponad rok wcześniej twórcy legionów, komendanta Józefa Piłsudskiego. 

Ulotki rozpowszechnione poprzedniego dnia na terenie miasta wzywały: „Nadeszła radosna wieść! Ukochany Komendant wojsk polskich, wódz narodu, twórca jego siły bojowej – Komendant Józef Piłsudski powraca!... … Niech w tej radosnej chwili nikogo z nas nie zabraknie!” Tak wówczas tytułowano marszałka Piłsudskiego, co widać na załączonych zdjęciach. 

I tak się stało. Jednak wcześniej niż zapowiadała ulotka, bo jak w specjalnym wydaniu doniósł „Kurier Warszawski”, komendanta powitano na Dworcu Wiedeńskim już o godz. 7.30. Sprawiło to, że na dworcu była obecna zaledwie garstka kilkunastu osób. Komendant przybył specjalnym pociągiem z Berlina wraz ze swoim adiutantem pułkownikiem Sosnkowskim. W uroczystości powitalnej wziął udział członek Rady Regencyjnej książę Zdzisław Lubomirski oraz naczelny komendant POW Witold Koc. Następnego dnia, 11 listopada, Warszawa, a wraz z nią cała Polska, zaczęła pisać kolejny rozdział naszej historii. Historii niepodległej Rzeczypospolitej. Książę Lubomirski przekazał Józefowi Piłsudskiemu władzę wojskową, a kilka dni później także polityczną. 

Drogi Polaków do niepodległości to wiele ciekawych wątków rozgrywających się w różnych miejscach świata. Sprawiły to rozbiory Polski, emigracja naszych rodaków na wszystkie kontynenty po kolejnych zrywach niepodległościowych. Nową nietypową sytuację stworzyła I wojna światowa. Mobilizacja Polaków do armii krajów walczących stron sprawiła, że Polacy niejednokrotnie stawali do walki naprzeciw siebie. 

To komendant Józef Piłsudski, przyszły marszałek Polski, stworzył siły zbrojne, które miały jednoczyć wszystkich Polaków we wspólnej walce z zaborcami o niepodległość Rzeczypospolitej. Mimo późniejszych często krytycznych ocen działalności marszałka Piłsudskiego, książę Zdzisław Lubomirski uważał go za męża opatrznościowego i zdolnego polityka, który w odradzającej się Polsce może objąć władzę. Z jego inicjatywy Józefa Piłsudskiego mianowano Naczelnikiem Państwa, a Rada Regencyjna, której był członkiem, uległa samorozwiązaniu. 

Po roku 1990, z okazji 11 listopada, jednym z punktów obchodów Święta Niepodległości była historyczna rekonstrukcja powrotu Józefa Piłsudskiego do Polski, jednak zamiast na dworcu kolei Wiedeńskiej odtwarzana na Dworcu Centralnym. Przez kilka lat w roli marszałka oglądaliśmy Janusza Zakrzeńskiego. Ten znany, powszechnie lubiany aktor teatru i filmu, który zginął tragicznie w katastrofie smoleńskiej, często wcielał się w tę rolę, która idealnie pasowała do jego rysopisu. 

Niestety, w tym roku ta uroczystość rekonstrukcji dołączyła do grona wielu cyklicznych imprez, które przegrały w starciu z koronawirusem. Ukochany Komendant w tym roku nie przybył. Franciszek Trynka 10 listopada 2020 roku
Franaciszek Trynka

10 listopada 2020 roku
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359905