IMPRESJE POWĄZKOWSKIE:  MORD NA REKTORZE

Nocą z 30 czerwca na 1 lipca 1942 roku hitlerowscy oprawcy zgładzili wspaniałego artystę, pedagoga i rektora warszawskiej ASP – Tadeusza Pruszkowskiego. 

W rocznicę śmierci wspomnijmy niezwykłego człowieka, bez reszty oddanego w każdej dziedzinie swojej działalności. 

Tadeusz Pruszkowski studia malarskie rozpoczął w 1904 roku w Warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych jako uczeń Konrada Krzyżanowskiego. Po ich ukończeniu udał się na dalszą naukę do Paryża. Szczególnym zainteresowaniem darzył twórczość malarzy holenderskich. W czasie tego pobytu we Francji odbył także podróże do Szwajcarii i Algierii. Po powrocie do Warszawy w 1911 roku założył stowarzyszenie „Młoda Sztuka”, które oprócz celów artystycznych deklarowało udział w walce o niepodległość. Zgodnie z tym w 1915 roku wszyscy zgłosili się jako ochotnicy do legionów. Pruszkowski trafił pod komendę rotmistrza Beliny-Prażmowskiego do 1. Pułku Ułanów. Jako ułan służył na Wołyniu dwa lata. Jego artystyczna działalność w wojsku zaowocowała pokaźną kolekcją portretów dowódców i żołnierzy. Po odzyskaniu niepodległości rozpoczął pracę w swojej macierzystej uczelni, początkowo jako asystent, następnie, po śmierci Konrada Krzyżanowskiego, został mianowany profesorem malarstwa, by w 1930 roku objąć stanowisko rektora uczelni, która w 1932 roku została podniesiona do godności Akademii Sztuk Pięknych. 

Tadeusz Pruszkowski był pedagogiem uwielbianym przez studentów do tego stopnia, że każdy chciał brać udział w zajęciach jego pracowni. Nie ograniczał bowiem inwencji twórczej swoich uczniów, wręcz przeciwnie, cenił indywidualność, nie narzucał swojej wizji. Traktował studentów po partnersku. Oni pieszczotliwie nazywali profesora Pruszem. Począwszy od 1923 roku, kiedy to zakupił willę w pobliżu wzgórza zamkowego w Kazimierzu Dolnym, zapraszał studentów na wakacyjne plenery artystyczne. Po każdym z nich odbywały się poplenerowe wystawy. Pruszkowski zasłynął jako promotor Kazimierza, nie tylko wśród studentów, lecz także w warszawskim świecie artystycznym. Zostało to zauważone i docenione przez władze miasta, które uhonorowały go, jako pierwszego, tytułem Honorowego Obywatela Kazimierza Dolnego. 

Tadeusz Pruszkowski był przede wszystkim znanym artystą-malarzem. Ekspozycje swoich prac prezentował w kraju i za granicą. Kilkakrotnie wystawiał w Towarzystwie „Zachęta”. Po raz pierwszy, jeszcze przed wojną, w 1914 roku. Dwukrotnie swą twórczość pokazywał na Biennale w Wenecji. W 1929 roku współorganizował Dział Sztuki na wystawie krajowej w Poznaniu. Jednym z ważnych osiągnięć artystycznych, tuż przed wybuchem wojny w 1939 roku, było wykonanie w pracowni w Kazimierzu Dolnym, wraz ze studentami, siedmiu monumentalnych kompozycji ukazujących kluczowe wydarzenia z historii Polski. Uświetniły one pawilon polski na wystawie światowej w Nowym Jorku. Tadeusz Pruszkowski, oprócz stymulowania aktywności artystycznej swoich studentów, należał do znanego w okresie międzywojennym Stowarzyszenia Artystów Polskich „Rytm”. W latach 30. zajmował się również krytyką artystyczną, publikując artykuły na łamach „Gazety Polskiej”. 

Tadeusz Pruszkowski w swoich artystycznych zamiłowaniach wiele miejsca poświęcał portretowi. Jego malarski wizerunek uzyskało wiele wybitnych postaci ówczesnej elity politycznej i intelektualnej. Jednak w początkach działalności artystycznej wykonywał również prace o tematyce historycznej, uzyskując II nagrodę w konkursie organizowanym przez Towarzystwo „Zachęta”. Chętnie malował pejzaże i martwą naturę. 

Jednak malarstwo nie było jedynym zainteresowaniem artysty. Pociągała go kinematografia. W 1926 roku w Kazimierzu zrealizował film według scenariusza Feliksa Topolskiego „Szczęśliwy wisielec, czyli Kalifornia w Polsce”. Będąc na wskroś nowoczesnym człowiekiem, był wielkim fanem lotnictwa i samochodów. Z sukcesami brał udział w rajdach samochodowych. Posiadał licencję pilota, podróżował własnym samolotem. 

Wybuch wojny zastał go w Kazimierzu, postanowił jednak przedostać się do Warszawy. Należał do rzeszy wielu Polaków, którzy w okresie okupacji udzielali pomocy Żydom. Niestety, życie profesora Tadeusza Pruszkowskiego zostało brutalnie przerwane. 30 czerwca 1942 roku został aresztowany w mieszkaniu przy ulicy Lwowskiej 11, gdzie mieszkał i tworzył. Przewieziony w aleję Szucha przesłuchiwany był w siedzibie gestapo. Nocą w czasie przejazdu ulicą Orlą do więzienia na Pawiaku, zdecydował się desperacko spróbować ucieczki. Zastrzelony przez eskortujących Niemców, do 1945 roku spoczywał na terenie boisk Skry przy ul. Okopowej. Po powojennej ekshumacji jego prochy przeniesione zostały do rodzinnego grobowca na Powązkach, do kwatery II. Okazałą monumentalną rzeźbę umierającego wojownika wykonała Zofia Trzcińska-Kamińska, również przed laty członkini wspomnianego wyżej Stowarzyszenia Artystów „Rytm”.
Franciszek Trynka
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 359913