NIKT NIE ROBI TAKICH KOMEDII...

Za nami kolejna premiera, tym razem na scenie Spektaklove. Na tapecie znakomita francuska komedia, w reżyserii Cezarego Żaka, zatytułowana „Kolacja dla głupca”. 

W 1993 roku, scenarzysta, reżyser i producent Francis Veber pisze sztukę „Kolacja dla głupca”, która z miejsca odnosi kasowy sukces. W 1998 roku, na podstawie sztuki kręci film, który również podbija serca widzów i zdobywa wiele nagród.
Sztuka przedstawia historię bogatego, wpływowego i znudzonego wydawcy Pierre’a Brochanta, który raz w tygodniu organizuje nietypową kolację dla swoich przyjaciół. Jej nietypowość polega na tym, że każdy z zaproszonych przyprowadza ze sobą niczego niepodejrzewającego gościa – tytułowego głupca. Wygrywa ten, którego „głupiec” okazuje się największym nudziarzem i nieudacznikiem. Pewnego dnia w domu Brochanta pojawia się François Pignon — księgowy z ministerstwa finansów, wielbiciel i konstruktor makiet budowli konstruowanych z zapałek. Zarekomendowany przez jednego z przyjaciół Brochanta, ma pełnić funkcję jego „głupca”. Po krótkiej rozmowie Brochant jest zachwycony swoim gościem. Pewny sukcesu zamierza zabrać go na organizowaną przez siebie kolację. Niestety, potworny ból pleców, z którym musi się zmierzyć niweczy wszystkie plany. Zamiast pójść na kolację Brochant cały wieczór spędza w towarzystwie Pignona, który, chcąc mu pomóc, raz za razem sprowadza na niego najróżniejsze nieszczęścia, od niezapowiedzianej wizyty kochanki poczynając, na spotkaniu z kontrolerem skarbowym kończąc. 

Siłą sztuki „Kolacja dla głupca” jest znakomity i pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji scenariusz, co ogromnie doceniła publiczność zgromadzona na widowni Spektaklove, śmiejąc się do łez z perypetii głównego bohatera. W roli cynicznego Pierre’a Brochanta wystąpił reżyser spektaklu Cezary Żak, w postać tytułowego głupca wcielił się znakomity Bartłomiej Topa. Rola kochanki Brochanta ma podwójną obsadę, raz gra ją Marta Chodorowska, innym razem Agnieszka Więdłocha. 10 czerwca znakomicie zagrała ją Marta Chodorowska. Jej Marlène jest urocza, zwariowana i mocno rozhisteryzowana. Na szczególną uwagę zasługuje kreacja Michała Zielińskiego, który brawurowo zagrał pewnego siebie kontrolera skarbowego – Luciena Chevala. Scena, w której Cheval siedzi w domu Brochanta i je zrobiony przez Pignona omlet, należy do najzabawniejszych w całym przedstawieniu. 

Francuzi są mistrzami, jeśli chodzi o poruszanie trudnych tematów. Sztuka w bardzo lekki, zabawny i uroczy sposób piętnuje wady bohaterów, uczy szacunku do innych oraz pokazuje, że pierwsze wrażenie na temat danej osoby może być bardzo mylące. 

Ogromnym atutem przedstawienia w reżyserii Cezarego Żaka jest ścieżka dźwiękowa. Podczas spektaklu możemy usłyszeć piosenki Zaz, która jest jedną z najbardziej znanych i utalentowanych francuskich piosenkarek młodego pokolenia. 

Spektakl „Kolacja dla głupca” gwarantuje solidną porcję znakomitej rozrywki i będzie zapewne jednym z tegorocznych teatralnych hitów.
Magdalena Kuc
Fot. Spektakove

Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356848