ŻADNYCH WAZONIKÓW... - CZY RESTAURACJE RUSZĄ?

Od jutra, w ramach tzw. nowej normalności będzie można pójść do restauracji, kawiarni lub do baru food court w centrach handlowych. Lista wszystkich zasad jest do wglądu na stronie Ministerstwa Rozwoju i to całkiem długa. Restauratorzy mieli weekend przemeblowania. Mimo radości wśród restauratorów, nie wszystkie restauracje zdecydują sie otworzyć dla gości. Jest wiele uwarunkowań, które na to wpłyną. Nas jako gości też będą obowiązywały nowe zasady, więc poniżej kilka zamieszczamy wskazówek co powinniśmy robić my – spragnieni i głodni klienci. 

Wielu restauratorów się cieszy, że w końcu mogą uruchomić swoje lokale. 
- W końcu ruszamy, powoli wracamy do normalności - mówi Grzegorz Tomala, właściciel Restauracji Sosiser, mieszczącej sie przy ul. Bagno - przygotowaliśmy miejsca dla naszych klinetów w ogródku przed lokalem oraz wewnatrz. - Zapanował optymizm w załodze - dodaje Pan Grzegorz. 
- Bardzo się cieszymy, że już we wtorek 19 maja będziemy mogli znowu Was zobaczyć! Nasz dziedziniec jest już prawie gotowy na ponowne przyjęcie naszych Gości – informuje nas menadżer Baru Wieczornego - Dostosowujemy wszystko do nowych norm sanitarnych i szykujemy nasze specjały, aby nadrobić zaległości z czasów kwarantanny. 
 - Dziś jednak cieszymy się jak dzieci, że możemy wrócić do prowadzenia restauracji! - słyszymy od Anny Bocheńskiej, szefowej Restauracji Different - restauracja w ciemności, jedynej w Warszawie restauracji obsługiwanej przez niewidomych kelnerów. 

 Niestety nie wszystkie lokale mogą się otworzyć. Duże rygory i narzucone ograniczenia sprawiają, że ich właściciele nie decydują się jeszcze na ich otwarcie. 
- Podjęliśmy decyzję by nie otwierać baru od 18 maja. Nie możemy zapewnić wam oraz naszym pracownikom bezpieczeństwa, a przy obowiązujących obostrzeniach możemy przyjąć tylko 10 osób w barze – dowiedzieliśmy się w Barze Cosmo - Czekamy na lepsze czasy by móc was ugościć koktajlowo na Twardej. 

Po pierwsze można będzie jak dotąd zamawiać na wynos, ale będzie można też zjeść na miejscu. Ekrany dotykowe do zamówień będą regularnie dezynfekowane. Jedzenie będzie serwowane na tacach, które będą dezynfekowane jeśli ktoś w pobliżu na przykład kichnął i istnieje możliwość przeniesienia się na nią wirusa. Z sali jadalnej znikną wszystkie dodatki: sól, cukier, jednorazowe sztuce lub serwetki, trzeba będzie o nie poprosić lub będą podawane do zamówienia. Na stołach nie będzie też dekoracji – żadnych wazoników upomina Ministerstwo Rozwoju.

I wreszcie odległości: zasada 2 metrów obowiązuje podczas poruszania się w lokalu lub stania w kolejce. Same stoliki mogą stać bliżej. Od krańca blatu jednego stolika do krańca blatu drugiego stolika odległość powinna wynosić 1,5 m. Jeżeli między stolikami pojawią się przegrody można zachować tylko jeden metr. Za to te przegrody muszą mieć minimum 1 metr wysokości ponad blat stolika. Stoliki będą dezynfekowane każdorazowo po wyjściu gości.

Ministerstwo Rozwoju nie precyzje ilu gości może jednorazowo korzystać z restauracji, ale w prasie branżowej pisze się o zasadzie 4 metry kwadratowe na jedną osobę. Dodatkowe omówienie zasad „nowej normalności” dla gastronomii opublikowała też na swojej stronie Państwowa Inspekcja Sanitarna. 

Agnieszka Kuś

17 maja 2020 roku
Fot. sabi.sabinachyla
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 298785