W Legionowie doszło do niecodziennego zatrzymania, które miało miejsce dzięki czujności jednego z mieszkańców. 40-letni mężczyzna, zamiast odjechać autobusem, trafił prosto do aresztu. Funkcjonariusze policji, którzy przybyli na zgłoszenie, szybko ustalili, że mężczyzna był poszukiwany przez dwa sądy. Dodatkowo, przy nim znaleziono nielegalne substancje, zwiększając powagę jego sytuacji.
Cała sytuacja miała swój początek w czwartek, 6 sierpnia, kiedy to zgłoszono podejrzanego mężczyznę kręcącego się w rejonie pętli autobusowej przy ulicy Sowińskiego. Policjanci z lokalnej patrolówki niezwłocznie przystąpili do działania i szybko namierzyli osobę odpowiadającą rysopisowi. Podczas legitymowania i sprawdzania w systemach policyjnych, okazało się, że 40-latek jest poszukiwany z powodu niewykonanych wyroków, które łącznie przewidują 19 miesięcy pozbawienia wolności.
Dodatkowe komplikacje pojawiły się, gdy podczas przeszukania mężczyzny ujawniono trzy foliowe zawiniątka. Wstępne testy narkotykowe wykazały obecność mefedronu oraz marihuany, co stawia dodatkowe zarzuty wobec mężczyzny. W rezultacie, oprócz wykonania zaległych wyroków, będzie musiał także stawić czoła nowym oskarżeniom związanym z posiadaniem narkotyków, za co grozi mu dodatkowe trzy lata pozbawienia wolności.
Źródło: Policja Warszawa
Oceń: Poszukiwany mężczyzna zatrzymany na przystanku autobusowym w Legionowie
Zobacz Także



