Kobiety z pastorałami
 

W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej odbyło się uroczyste otwarcie wystawy czasowej „Kobiety z pastorałami”, prezentującej portrety ksień Panien Benedyktynek Ormiańskich ze Lwowa.
Wernisaż poprzedziło wystąpienie Mazowieckiego Konserwatora Zabytków – Jakuba Lewickiego oraz prelekcje na temat historii kościoła ormiańskiego, dziejów klasztoru benedyktynek ormiańskich oraz prac, jakie wykonano podczas konserwacji zabytkowych portretów. Spotkanie uświetnił występ zespołu muzyki dawnej La Tempesta. 

Prezentowane na wystawie obrazy są darem sióstr bernardynek z klasztoru pw. św. Józefa w Wołowie dla Fundacji Kultury i Dziedzictwa Ormian Polskich. Bardzo ciekawa jest ich historia. 

Pierwszy z nich powstał w 1701 roku, niedługo po wyborze pierwszej ze sportretowanych ksień – Marianny Ksawery Neresowiczówny. Kolejne w latach następnych, zawsze po elekcji ksieni, która w danym momencie obejmowała przywództwo nad zgromadzeniem. Na każdym z obrazów Panny Benedyktynki sportretowane są z tzw. baculus'em pastoralis'em – kijem pasterskim, który jest atrybutem biskupów, opatów, archimandrytów i infułatów. W 1701 roku, po elekcji Neresowiczówny, po raz pierwszy w historii kościoła ormiańskiego, baculus pastoralis trafił w ręce kobiety. 

Malowane na płótnie farbami olejnymi portrety wisiały w chórze katedralnym i były widziane wyłącznie przez siostry, które w trakcie posługi grały tam i śpiewały. Świat usłyszał o nich w latach 50. XIX wieku za sprawą malarza, pisarza, pasjonata zabytków Felicjana Łobeskiego, który na łamach „Dodatku Tygodniowego przy Gazecie Lwowskiej” pisał: „W chórze należącym do kościoła katedralnego oraz do panien zakonnych Ormianek reguły św. Benedykta, znajduje się także kilka portretów przedstawiających ksenie tegoż klasztoru. […] Zajmującą tu jest rzeczą widzieć na tych utworach jakoby historię malarstwa, z latami jak portrety po sobie następują i sposób malowania widocznie się zmienia i tak od treściwszych rysów i takiegoż użycia farby, widzianych na utworze z wieku 17 – ego, zbiega oko na coraz mdlejsze, zewnętrznym tylko wykończeniem i wytłoczeniem kształtów nacechowane utwory”. 

W 1932 roku część z nich została zaprezentowana podczas wystawy ormiańskiej we Lwowie. Obrazy w nienaruszonym stanie przetrwały działania związane z II wojną światową. W 1946 roku przed przenosinami klasztoru ze Lwowa do Wołowa, ksieni Elekta Orłowska nakazała wyjąć portrety z ram i je zrolować. Na nowym miejscu, ze względu na ograniczoną ilość miejsca, wyeksponowano jedynie cztery portrety: Marianny Ksawery Nersesowiczówny, ksieni w latach 1701-1710, Ludwiki Krzysztofowiczówny – ksieni w latach 1839-1843, Rozalii Kajetany Popowiczówny – Sarkisiewiczówny – ksieni w latach 1845-1893, oraz Joanny Alojzy Janowiczówny, która stała na czele zakonu w latach 1895-1927. Reszta obrazów leżała nadal zrolowana, co, oczywiście, źle odbiło się na ich wyglądzie.

W 2013 roku do Wołowa przyjechała Roma Obrocka, która w imieniu Fundacji Kultury i Dziedzictwa Polskich Ormian zajmowała się poszukiwaniem pamiątek po polskich Ormianach zamieszkujących tereny wschodnie, należące przed II wojną światową do Polski. Wizyta zaowocowało publikacją wizerunków czterech wyeksponowanych portretów ksień w kalendarzach wydanych przez fundację w latach 2014, 2016 i 2017. 

W 2017 roku przeorysza wołowskiego klasztoru s. Maria Danuta Trybała zadzwoniła do Romy Obrockiej z informacją, że siostry chcą podarować fundacji pozostałe 7 zrolowanych portretów. Ich konserwacją zajęli się specjaliści z Uniwersytetu Jagiellońskiego. W 2020 klasztor podarował fundacji ostatnie cztery wizerunki ksień wraz z różnego rodzaju pamiątkami po pannach bernardynkach ormiańskich ze Lwowa. Oprócz portretów ksień, na wystawie można również obejrzeć zabytkowy pastorał, ornat z pierwszej połowy XVII wieku oraz inne pamiątki zgromadzenia, dzięki którym możemy dowiedzieć się o jego niełatwej historii. 

Wystawa w Muzeum Archidiecezji jest czynna od wtorku do piątku, w godzinach 12.00-18.00, oraz w soboty i niedziele, w godzinach od 12 do 16. Ekspozycja będzie czynna do 20 czerwca.
Magdalena Kuc
Fot. MAW
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356689