KAMIENNA UCZTA DON JUANA

 11 czerwca w Teatrze Ateneum odbyła się premiera spektaklu „Don Juan albo kamienna uczta”. Reżyser Mikołaj Grabowski postanowił na nowo zinterpretować komedię Moliera i przez jej pryzmat przyjrzeć się dzisiejszej kulturze popularnej. 

Molier pisał swój dramat, kiedy we Francji toczyły się ostre spory filozoficzne i etyczne pomiędzy libertynami (epikurejska radość życia) a kartezjanistami (podporządkowanie uciech cielesnych prawdom rozumu), a także pomiędzy libertynami (ateistami) a religią i Kościołem, dla którego ateiści byli przestępcami. Dla Moliera skończyło się to źle. 

Czy Mikołajowi Grabowskiemu też grozi „wyklęcie”? Raczej nie, chociaż trudno u nas dzisiaj o wolność słowa. Nie, bo Grabowski wpisał tę dyskusję o moralność nie między instytucje czy ugrupowania, ale w obszar kultury, która – coraz bardziej umasowiona, jałowa – prowadzi do zepsucia i duchowej pustki, do pomieszania sztuki wysokiej i niskiej, do pomieszania dobrego i złego (ponownie).
Przedstawienie w Ateneum przyciąga i zachęca zatem współczesną interpretacją, ale przede wszystkim niekonwencjonalną obsadą. Don Juan, symbol libertynizmu, w wykonaniu Tomasza Schuchardta jest wyrazicielem wolności i krytyki wobec tego, co tę wolność ogranicza, ale mam wrażenie, że odzwierciedla też impas kulturowy, całkowitą pustkę. Schuchardt pojawia się na scenie ubrany tak, jakby wszedł do teatru z ulicy, pomijając zupełnie charakteryzatornię. Temu Don Juanowi daleko jest do klasycznej dbałości i uwodzicielskiej elegancji, jaką prezentuje już w ubiorze (i nadal, od czasu Moliera) Don Ludwik, jego ojciec (znakomity Artur Barciś). Schuchardt świetnie „zagrał” brak jakości Don Juana, brak treści w nim, jakąś ospałość, negację wszystkiego, poza chęcią bycia z kobietami. 

Prawdziwym jednak moim zdaniem zaskoczeniem jest Dorota Nowakowska w roli Scanarela. Nie dlatego, że kobieta wcieliła się w postać męską – to już mieliśmy nieraz – ale dlatego, że kobiecy sługa Scanarel wypada bardziej dramatycznie, bardziej przekonująco, kiedy poucza i strofuje. Jego rozżalenie i nieskuteczność w umoralnianiu Don Juana, bogobojność i ślepą wierność znakomicie oddała Dorota Nowakowska, niewątpliwie dominująca osobowością na scenie. Chwilami ma się wrażenie, że to ona gra tu główną rolę (a może tak miało być?).

Dopełnieniem przesłania inscenizacji jest zabawa w telewizyjny reality-show, którą przypominają „występy” adoratorek przed wyrachowanym uwodzicielem. Niemal kabaretowo, zabawnie i ironicznie wypadają tu Katarzyna Ucherska, Julia Konarska i Paulina Gałązka. Młode aktorki wyczuły Moliera niemal gombrowiczowskim nosem. Dariusz Wnuk w roli Pietrka i Niedzieli oraz Przemysław Bluszcz głównie w roli Posągu Komandora też są pierwszorzędni.

Warto się wybrać na tę „Kamienną ucztę” i zobaczyć klasykę w wersji nieklasycznej, uniwersalność molierowskiego słowa, a także poczuć szpilkę, kiedy będziemy chcieli porządzić się pilotem i włączyć jakiś nieprzyzwoicie głupi program. Wtedy na pewno odwiedzi nas Komandor i zaprosi na kamienną ucztę.
Marta Chodorska
Fot. MaSzt
DON JUAN ALBO KAMIENNA UCZTA

Autor sztuki: Molier 
Tłumaczenie: Jerzy Radziwiłowicz 
Adaptacja i reżyseria: Mikołaj Grabowski
Scenografia i kostiumy: Zuzanna Markiewicz 

Obsada: Tomasz Schuchardt, Dorota Nowakowska, Paulina Gałązka, Julia Konarska, Bartłomiej Nowosielski, Artur Barciś, Wojciech Brzeziński, Katarzyna Ucherska, Przemysław Bluszcz.

Czas trwania: 130 minut (1 przerwa) 
Data premiery: 11 czerwca 2021 roku

Teatr Atenem im. Jaracza
ul. Jaracza 2
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356866