RELAX ODZYSKANY

Dawne kino Relax, niczym Feniks, odradza się z popiołów. 

Ongiś największe kino w Warszawie, otwarte 50 lat temu, powróci w nowej formule. Do pustego gmachu straszącego dziś obskurnymi ścianami pokrytymi zygzakami graffitti wprowadzi się niedługo Scena Relax. Ma to być miejsce spotkań miłośników „żywego słowa”. Zapowiadane są spektakle teatralne, stand-upy i koncerty. Powróci także Teatr Mały, przez prawie dwadzieścia lat będący „podziemną” sceną kameralną Teatru Narodowego. 

Budowane przez 5 lat kino Relax zostało otwarte 24 października 1970 roku. Ogromna sala na 650 osób, z szerokim ekranem (19 metrów) umożliwiającym wyświetlanie filmów na taśmie 70 mm była w stolicy absolutną nowością. „Kosmiczne kino” myśleli z pewnością widzowie wychodzący w 1979 roku po obejrzeniu „Gwiezdnych wojen” George’a Lucasa. Przez wiele lat sala kina Relax gościła ogromną imprezę, doroczne święto miłośników kina, czyli Międzynarodowy Festiwal Filmowy. Była jego główną salą, bowiem seanse odbywały się kilku warszawskich kinach. 

Relax nie wytrzymał jednak konkurencji z multiplexami pojawiającymi się w Warszawie niemal jak grzyby po deszczu. Kłopoty finansowe były coraz większe. W końcu, dokładnie 36 lat po pierwszym seansie, również w październiku, kino zakończyło swoją działalność. Budynek został sprzedany. Jakiś czas znajdował się w jego pomieszczeniach sklepy, ale w planach nowego właściciela było wyburzenie kina i postawienie wysokiego wieżowca, co spotkało się z silnym oporem społecznym oraz Ratusza. Nieruchomość ta kilkakrotnie zresztą zmieniała właściciela. W 2019 roku budynek został wpisany do rejestru zabytków. 

Jak mówił ówczesny wojewódzki konserwator zabytków, prof. Jakub Lewicki: "Wartość naukowa budynku wynika z jego z warstwy materialnej, między innymi zaprojektowanej przez inżyniera Zbigniewa Madany konstrukcji umożliwiającej stworzenie w budynku dwóch sal widowiskowych, użytych materiałów budowlanych i ich opracowania, jak również indywidualnych rozwiązań, mających na celu dostosowanie sali kinowej oraz sceny teatralnej do potrzeb użytkowników". 

Miejmy nadzieję, że dzięki nowej inicjatywie Warszawa nie tylko zyska kolejny punkt na mapie kulturalnej miasta, ale niszczejący budynek kultowego (nie waham się użyć tutaj tego słowa) kina odzyska swój dawny blask. 

Andrzej Papliński 

2 lipca 2020 roku
Fot. Andrzej Papliński
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Liczba odwiedzin: 258944