POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU

2 WRZEŚNIA 1944

W nocy z 1 na 2 września dokonała się ewakuacja sił powstańczych ze Starego Miasta, głównie do Śródmieścia, ale także na Żoliborz. Szacuje się, że kanałami ewakuowano w sumie 5.000 żołnierzy, w tym około 3.000 lżej rannych, oraz 6.000 ludności cywilnej. Na Starówce pozostało około 35.000 osób ludności cywilnej, w tym około 7.500 ciężko rannych, których nie dało się ewakuować. 

Także tej nocy zniszczeniu ulega kolumna Zygmunta. Pocisk wystrzelony z działa samobieżnego strzaskał trzon kolumny i figura króla Polski Zygmunta III Wazy spadła na bruk placu Zamkowego. 

Od rana Niemcy atakują Stare Miasto. Siły podległe gen. Reinefarthowi stopniowo obsadzają opuszczoną przez powstańców zburzoną dzielnicę. Wkraczający żołdacy z grupy Reihnefahrta dokonują masowych mordów W ręce wroga dostaje się ok. 35 tys. ludzi. Zabijani są starzy, ranni i chorzy. Rannych, ukrywających się w lazaretach powstańczych zlokalizowanych w piwnicach zrujnowanych kamienic, Niemcy najczęściej rozstrzeliwują albo palą żywcem. Szacuje się, że tego jednego dnia Niemcy zamordowali około 1.300 osób. Ludność cywilna ocalała z pogromu przepędzana jest do obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie, skąd część wywożona będzie do obozów koncentracyjnych na terenie III Rzeszy. 

Na Powiślu, oddziały zgrupowania „Krybar” podejmują kolejną próbę szturmu na Uniwersytet. Atak kierowany przez ulicę Oboźną jest wsparty powstańczymi pojazdami pancernymi „Kubuś” i „Szary Wilk”. Jest to ostatnia i, niestety, nieudana próbą zdobycia tego bastionu panującego nad Powiślem. Zagraża on stanowiskom oddziałów ze zgrupowania kapitana Cypriana Odorkiewicza „Krybara” w okolicach Sewerynowa, Bartoszewicza i Kopernika. 

W Śródmieściu Południowym trwają naloty niemieckiego lotnictwa bombowego. Bomby rujnują m.in. kościół świętego Aleksandra na placu Trzech Krzyży oraz sąsiadujący z nim, solidny gmach gimnazjum Królowej Jadwigi. W gruzach ginie 16 żołnierzy z jednego z plutonów z Batalionu „Miłosz”. 

Podczas jednego z falowych nalotów na plac Trzech Krzyży jedna z bomb spadła przed wejściem do YMCA przy ulicy Konopnickiej 6 obsadzonego przez załogę niemiecką od początku powstania. Wybuch bomby utworzył lej a podmuch zniósł barykadę przed wejściem, wzniecił tuman kurzu, co wykorzystali powstańcy. Pierwszy dobiegł do budynku Władysław Sieczyński „Władek”, z drugiej strony wpadli żołnierze z kompanii kapitana Franciszka Miszczaka „Redy”. Poległa sanitariuszka Barbara Paczyńska „Basia”, która przebiegała ulicą zamiast tunelem wykopanym pod Wiejską. W wyniku zaskoczenia powstańcy zajęli budynek, Niemcy uciekli przez ruiny ambasady Francji, w kierunku Sejmu. Zdobyto wiele broni, amunicji i żywności, w tym siedem żywych świń. Budynek obsadziła kompania „Redy”. Sala gimnastyczna zamieniła się w stołówkę, a także odprawiano tu msze polowe. Placówka pomimo niemieckich ataków i bombardowań została utrzymana przez powstańców do końca powstania. 

Na południu, grupa generała Rohra kontynuuje generalny szturm na Sadybę, ostatecznie opanowując ją około południa. Oddziały powstańcze ponoszą dotkliwe straty i pod niemieckim naporem wycofują się z Sadyby na Mokotów. W niektórych punktach oporu powstańcy walczą do ostatniego żołnierza. 

Na zajętych terenach, Niemcy dokonuje masowych mordów na ludności cywilnej. Zajęcie Sadyby otwiera Niemcom dostęp od południa do dwóch ważnych arterii Dolnego Mokotowa – ulic Czerniakowskiej i Belwederskiej. 

Powstańcze Sielce znajdują się w bardzo trudnym położeniu. Nieprzyjaciel prowadzi ostrzał artyleryjski i bombarduje Górny Mokotów. Silnie ostrzeliwany jest rejon ulic Puławskiej, w okolicach ulic Odyńca i Tynieckiej. 

Po upadku Starówki na północy i Sadyby na południu zaciskają się kleszcze wokół terenów zajętych przez powstańców. 

Na Żoliborzu zgrupowanie "Żmija", dowodzone przez rotmistrza Adama Rzeszotarskiego, obsadza Marymont i dolny Żoliborz, a zgrupowanie "Żubr" majora Władysława Jelenia-Nowakowskiego "Serba" olejarnię przy Gdańskiej i szkołę na Kolektorskiej. 

Tego dnia odnotowano wyjątkową, wręcz rekordową, liczbę nalotów bombowych. Niemcy przeprowadzili ich na pozycje powstańcze ponad 120.

Karol Karasiewicz 

3 sieprnia 2020 roku
Fot. MaSzt
Copyright ©2020 Warszawa Express, All Rights Reserved.
Przygotowanie strony: Sławomir Chodorski
Sed pede ullamcorper amet ullamcorper primis, nam pretium suspendisse neque, a phasellus sit pulvinar vel integer.
Liczba odwiedzin: 356713